Kilka słów o powstawaniu bólu.

Powstawanie bólu to bardzo skomplikowany proces.
Zazwyczaj ból powstaje jako ostrzeżenie. Gdy dotkniemy gorącego przedmiotu, automatycznie
cofniemy rękę, aby uniknąć poparzenia. Jednak natężenie bólu zależy od wielu czynników. Między
innymi od naszej płci i wieku, od tego w jakim jesteśmy nastroju psychicznym, od wcześniejszych
doświadczeń bólowych, ile spaliśmy, jaka jest pogoda i co zjedliśmy lub piliśmy. Badania pokazują, że
czynnikami, które najbardziej wpływają na długość trwania dolegliwości bólowych są czynniki
psychiczne i społeczne. Są to czynniki takie jak: nastrój psychiczny, sytuacja rodzinna, sytuacja
finansowa, relacje w pracy itp.

Ból przewlekły
Zazwyczaj po wyleczeniu uszkodzonych tkanek ból ustępuje. Jednak czasami układ nerwowy staje się
przewrażliwiony. Wówczas możemy odczuwać ból także mimo braku uszkodzenia tkanek.
Przewrażliwione mogą stać się receptory, nerwy i mózg.
Gdy, na przykład, dojdzie do uszkodzenia kręgosłupa, nasz system alarmowy się uruchamia i
wytwarzając ból nie pozwala na nadmiar ruchu czy dźwiganie cięższych przedmiotów. W ten sposób
system chroni nas przed większym uszkodzeniem. Normalnie po kilku tygodniach lub paru wizytach u
specjalisty ból ustępuje a system alarmowy się wycisza. Jednak w około 25% przypadków system
alarmowy pozostaje nadmiernie pobudzony. Wówczas wystarczy, że pacjent spędzi 10 minut w
niewygodnej pozycji w pracy, a alarm już się uruchamia. Jeśli na dodatek tej pracy nie lubi, za mało
zarabia, a stosunki z szefem ma nienajlepsze to wystarczy sama myśl o pójściu do pracy, aby pojawił
się ból. Zdarza się, że mózg zaczyna kojarzyć ból z jakąś sytuacją lub aktywnością, jak chociażby bóle
kręgosłupa podczas pochylania się. Po pewnym czasie wykonywanie danej aktywności prowokuje ból
mimo braku uszkodzenia struktur kręgosłupa. Dlatego tak ważne jest jak najszybsze wyleczenie tych dolegliwości.